» Na pytanie odpowiada Weronika Fraser – Fizjoterapeutka uroginekologiczna
Dla wielu z nas menstruacja to czas, kiedy pojawia się uczucie osłabienia, zmęczenia i spadku energii.
Dlaczego tak się dzieje?
1. Hormony
Bezpośrednio przed miesiączką dochodzi do gwałtownego obniżenia poziomu estrogenów i progesteronu. Podczas krwawienia poziom hormonów jest najniższy. Estrogeny zwykle dodają energii i poprawiają samopoczucie, dlatego ich niski poziom może skutkować zmęczeniem oraz osłabieniem.
2. Zwiększone zapotrzebowanie energetyczne
Przed menstruacją organizm potrzebuje więcej energii, aby poradzić sobie z procesami zachodzącymi w ciele. W fazie lutealnej, czyli tuż przed okresem, podstawowa przemiana materii może lekko wzrosnąć, co oznacza, że nawet w spoczynku organizm zużywa więcej energii. Jeśli dieta nie dostarcza odpowiedniej ilości kalorii i składników odżywczych, organizm szybciej traci energię, co potęguje uczucie zmęczenia już w trakcie menstruacji. Nie należy również zapominać o nawodnieniu, odwodnienie w czasie okresu może dodatkowo obciążać organizm i nasilać uczucie zmęczenia.
3. Utrata żelaza
Podczas menstruacji organizm traci krew, a wraz z nią cenne składniki odżywcze, takie jak żelazo. Niski poziom żelaza może prowadzić do anemii, której jednym z głównych objawów jest chroniczne zmęczenie. Nawet jeśli nie cierpisz na anemię, obniżony poziom żelaza w czasie menstruacji może powodować uczucie osłabienia.
4. Dolegliwości bólowe
Skurcze macicy, bóle pleców, nudności i inne dolegliwości związane z menstruacją również mogą prowadzić do uczucia zmęczenia. Ciało, które walczy z bólem, angażuje więcej energii, co naturalnie prowadzi do szybszego wyczerpania. Warto tutaj podkreślić, że dzięki fizjoterapii uroginekologicznej, diecie oraz suplementacji jesteśmy w stanie zmniejszyć te dolegliwości.
Jak widać, miesiączka wiąże się z wieloma zmianami w organizmie. Wszystkie te czynniki mogą znacząco wpływać na poziom naszej energii. Dlatego w tym czasie warto dać sobie trochę luzu, wsłuchać się w potrzeby swojego ciała i pozwolić sobie na odpoczynek. Czasem kluczem do przetrwania trudniejszych dni cyklu jest akceptacja tego, że nie zawsze musimy działać na pełnych obrotach, a regeneracja jest równie ważna jak aktywność! 🙂


» Weronika Fraser – fizjoterapia uroginekologiczna «
Pomagam kobietom czuć się lepiej, nawet jeśli myślą, że ,,taka ich uroda”.
Jestem Magistrem fizjoterapii oraz dyplomowanym technikiem masażystą.
Zajmuję się fizjoterapią uroginekologiczną kobiet:
– w ciąży (przygotowanie do porodu, bóle pleców, bóle bioder i spojenia łonowego, drętwienie dłoni, obrzęki kończyn),
– po ciąży (terapia rozejścia mięśnia prostego brzucha, terapia mięśni dna miednicy, terapia blizny po CC/ nacięciu/ pęknięciu krocza),
– rehabilitacją przed i po operacjach ginekologicznych,
– a także takimi dolegliwościami jak: nietrzymanie moczu, bolesne współżycie, pęcherz nadaktywny, parcia naglące, obniżenie narządów rodnych, bolesne miesiączkowanie.
Prowadzę także terapie wspomagające w endometriozie, staraniach się o dziecko, hemoroidach.
W swojej pracy zawsze staram się spojrzeć na człowieka jako całość. Dużą uwagę zwracam na zrozumienie potrzeb pacjenta, wytłumaczenie przyczyny dysfunkcji oraz edukacji, by uniknąć problemu w przyszłości.

