czy siadanie na termoforze jest bezpieczne?

Czy można usiąść na termoforze?

Termofory mają długą historię i od setek, a nawet tysięcy lat, wspierają ludzi w walce z zimnem. W starożytnym Egipcie do tego celu wykorzystywano nagrzany piasek, w XIX wieku rozgrzewano łóżka przed snem, za pomocą metalowych mis wypełnionych wodą lub żarem. Współcześnie w większości domów możemy znaleźć gumowy lub naturalny termofor, które pomagają wielu trudnych chwilach. Szczególnie wtedy, gdy dokucza nam bolesny okres lub dolegliwości układu moczowego, wówczas mamy nieodpartą wręcz ochotę, aby ciepło uśmierzyło obolałe miejsca. Pojawia się zatem pytanie, od którego zależy Twoje bezpieczeństwo – czy można usiąść na termoforze?

Termofor powinien grzać tam, gdzie boli

Cała magia termoforu polega na tym, że działa on miejscowo, czyli w obrębie dokładnie tych tkanek i mięśni, do których dociera jego ciepło. To niezwykle istotne, ponieważ inne działanie na nasz organizm będzie miała np. sauna (w której podnosimy temperaturę całego ciała), a inne termofor z pestek wiśni (który zadziała dokładnie w tym obrębie, w którym chcemy).

Podczas menstruacji, a także w nawracających upierdliwościach układu moczowego, bólem objęte jest nie tylko podbrzusze, ale także wewnętrzna strona ud, pośladki i strefa między nogami. Czy można coś z tym rozbić? Gdy bolą nas te obszary, pojawia się wręcz instynktowna ochota na to, aby usiąść na termoforze. Chcemy, aby ciepło dotarło do tych najbardziej obolałych miejsc i przyniosło ulgę. Jednak siadanie na klasycznym, gumowym termoforze nie jest bezpieczne – aby zmniejszyć dolegliwości okresowe, lepiej sięgnąć po naturalny termofor – np. Yokompres wypełniony pestkami wiśni.

🚫 Czy można usiąść lub położyć się na gumowym termoforze?

Absolutnie NIE polecam takiej praktyki! Klasyczny termofor może łatwo pęknąć pod naporem ciężaru twojego ciała. W ten sposób zniszczy się nie tylko on sam, ale także rozleje się gorąca woda, która może poparzyć twoją skórę. Guma z pozoru może wydawać się gruba i wytrzymała, jednak nawet milimetrowy słaby punkt sprawi, że woda pod ciśnieniem znajdzie swoje ujście i rozedrze termofor.

A mówię to m.in. ze swojego doświadczenia, ponieważ przez parę lat byłam (niezbyt) dumną posiadaczką blizny od gorącej wody z termofora na tyłku. Co prawda nie usiadłam na termoforze, ale położyłam go sobie pod udami. W pewnym momencie poczułam ból i z trudem zaczęłam zdejmować z siebie mokre od gorącej wody spodnie. Niestety nie zdążyłam na czas i dotkliwie poparzyłam szanowne cztery litery. Zatem odpowiadając na pytanie, czy można usiąść na gumowym termoforze muszę przyznać, że nie jest to bezpieczne, jednak istnieją naturalne termofory, na których możesz siadać do woli.

✅ Siadanie na termoforze z pestek wiśni jest bezpieczne (a nawet wskazane)

Inaczej jednak wygląda kwestia termoforów z pestek wiśni. Siadanie na nich nie jest obarczone ryzykiem pęknięcia lub poparzenia wodą. Tego typu termofory, np. Yokompresy, w swoim składzie mają jedynie materiał oraz pestki wiśni. Dobrze znoszą ciężar, dopasowują się do wybranego miejsca na ciele i ze względu na swoją budowę, nie będą stanowiły niebezpieczeństwa.

Co ciekawe, siadanie na termoforach z pestek wiśni przynosi więcej korzyści, niż może wydawać się na pierwszy rzut oka. To właśnie dzięki ich strukturze i elastyczności ciepło może dotrzeć do kluczowych miejsc i przynieść ulgę dokładnie tam, gdzie potrzebujesz najbardziej. Poniżej opisałam trzy kluczowe korzyści siadania na termoforze z pestek wiśni.

Podsumowując – Czy można usiąść na termoforze z pestek wiśni?

Na termoforze z pestek wiśni możesz siadać do woli! Naturalne termofory mają tę przewagę nad klasycznymi gumowcami, że elementem przynoszącym ulgę jest nie tylko samo ciepło, ale także ich struktura i możliwość wykorzystania ich również na zimno.

  • Rozluźniające ciepło – siadając na naturalnym termoforze, pozwalasz ciepłu dotrzeć do krocza i dróg rodnych. Gorący okład poprawi przemianę materii i zmniejszy napięcia mięśni w tym obrębie. Wyjątkowy kształt Yokompresu idealnie dopasuje się do ciała i pozycji, w której chcesz z niego korzystać. Wyobraź tylko sobie naturalne ciepło, które obejmuje twoje pośladki i podbrzusze.
  • Automasaż mięśni dna miednicy – drobne pestki wiśni, z których zrobiony jest Yokompres, delikatnie masują krocze i tym samym rozkurczają napięte uda oraz mięśnie dna miednicy. Usiądź na Yokompresie i wykonuj delikatne okrężne ruchy biodrami. Pamiętaj jednak, aby nie robić nic na siłę i gdy poczujesz jakikolwiek dyskomfort, przerwij lub zmień pozycję.
  • Kojący chłód – Warto pamiętać, że Yokompres może posłużyć również jako zimny okład. Aby go ochłodzić, należy umieścić go w lodówce na minimum godzinę lub w zamrażarce na 30 minut. Siadanie na schłodzonym termoforze przyniesie ulgę. Ludzkość od lat korzysta z zimna, aby ukoić stan zapalny oraz zmniejszyć opuchliznę. Zimny okład w obrębie krocza i pośladków będzie pomagał gdy zmagasz się z hemoroidami lub ranami poporodowymi.

o YOKO

Wymyśliłam, zaprojektowałam i tworzę naturalne termofory z pestek wiśni w idealnym kształcie. Dopasowują się do ciała i przynoszą ulgę dokładnie tam, gdzie trzeba :)