poparzenia od termoforu na okres

Oparzenia od termoforu – Czy stosujesz zbyt gorące kompresy podczas miesiączki?

Ostatnio w internecie trafiłam na komentarze na temat poparzeń od termoforu, których nie mogę zostawić bez odpowiedzi. Scrollując tik toka wpadłam na filmik oswajający tematykę okresu. Zaciekawiona weszłam w sekcję komentarzy, a tam natknęłam się na wypowiedzi, które prawdziwie mną wstrząsnęły. Część z nich opisywała doświadczenia dziewczyn, które stosują zbyt gorące kompresy, tak gorące, że aż wywołują poparzenia.

Odkąd zaczęłam tworzyć Yokompresy wpadłam w menstruacyjną bańkę w której oczywiste jest to, że okres nie powinien aż tak boleć. Natomiast każdemu „specjaliście”, który mówi, że „taka pani uroda” należy się konkretny kop w dupę! Tymczasem poza tą bańką jest cała masa cierpienia. Widzę to na przykład po ogromie komentarzy, w których dziewczyny opisują jak osamotnione się czują w kwestii swojego okresu. Jak dużo są w stanie wytrzymać, aby chociaż na chwilę poczuć ulgę.

W tym artykule zajmiemy się tematem oparzeń od termoforu i powiemy to sobie raz, a dobrze!

⚠️ Termofor NIE POWINIEN PARZYĆ!

Podczas okresu każda metoda, która poprawi nasze samopoczucie jest na wagę złota. Jednym z takich domowych sposobów jest ciepły kompres na brzuch, który można zrobić np. z pomocą termofora (gumowego lub naturalnego z pestek wiśni). Pamiętaj jednak! Jeżeli termofor, którego używasz podczas miesiączki sprawia, że na twojej skórze pojawiają się poparzenia, to znaczy że jest on zdecydowanie za gorący!


Prawda! Stosowanie ciepła podczas okresu pomaga, ponieważ polega na miejscowym rozkurczaniu mięśni, poprawie metabolizmu w danym obszarze i zmniejszeniu pobudliwości receptorowej. Jednak zasada „im cieplej tym lepiej” w tym przypadku nie działa. TERMOFOR ABSOLUTNIE NIE POWINIEN PARZYĆ! Jego ciepło powinno być kojące i przynoszące ulgę!

Nie chodzi o to, aby sparzyć podbrzusze tak, aby przestało cokolwiek czuć lub aby zagłuszyć ból menstruacyjny – w stosowaniu termofora chodzi o rozluźnienie i miejscowe pobudzenie metabolizmu, aby nasze ciało szybciej uporało się z dolegliwościami, które towarzyszą menstruacji.

Termofor na okres będzie skuteczny, o ile nie będzie zbyt gorący!

Termofor wpiera kobiety podczas okresu od setek, a może nawet tysięcy lat. Wtedy, gdy ciepło jest delikatne, wówczas działa ono rozkurczowo na mięśnie i otula nasze podbrzusze oraz macicę (i w zasadzie każdy obszar ciała, który nam doskwiera w tych dniach). Wyższa temperatura poprawa krążenie. dzięki czemu dostarcza do obolałych tkanek więcej tlenu i substancji odżywczych. Zatem ciepłu kompres podczas miesiączki, (o ile nie jest tak gorący, że dochodzi do oparzeń od termofora) działa rozluźniająco, uspokajająco i kojąco...

ALE z powyższych zalet możemy korzystać tylko wtedy, gdy temperatura nie jest zbyt wysoka!

Szczególnie, że obszar miednicy podczas menstruacji jest bardzo czuły. Wysoka temperatura może prowadzić do poparzeń skóry, podrażnień lub nawet uszkodzeń tkanek. Dlatego też, aby uniknąć oparzeń od termoforu, kontroluj jego temperaturę.

Co zrobić na poparzenia od termoforu?

Teraz wiesz, że wysoka temperatura kompresu może przynieść więcej szkód, niż pożytku. Natomiast jeżeli już doszło do poparzenia od termoforu, zadbaj o siebie i swoje ciało. Oczywiście, jeżeli oparzenie jest poważne i budzi twoje wątpliwości, od razu skonsultuj się ze specjalistą. Natomiast w pozostałych przypadkach, kluczowa jest odpowiednia higiena i samoopieka, abyś szybko wróciła do siebie.

  1. Po pierwsze postaraj się schłodzić obszar, w którym się oparzyłaś. Możesz skorzystać z zimnej wody, lodu owiniętego w ręcznik lub zimnego kompresu z pestek wiśni (ja jeden z Yokompresów zawsze trzymam w zamrażarce, na wypadek takich awarii). Pamiętaj jednak o łagodności wobec siebie. Celem nie jest zmrożenie tkanek, ale ukojenie ich po oparzeniu.
  2. Unikaj tarcia i ucisku. Nie pocieraj ani nie uciskaj poparzonej skóry, aby uniknąć dodatkowego uszkodzenia. W najbliższych dniach wybierz raczej luźne spodnie i takie, które nie będą cię obcierać.
  3. Ważne jest nawilżenie i wsparcie dla skóry. Możesz stosować kremy lub maści zawierające hydrokortyzon lub d’panthenol, aby złagodzić podrażnienie. Zwróć jednak uwagę, aby nie były to substancje drażniące (np. zawierające alkohol).
  4. Jeśli pojawią się pęcherze, nie próbuj ich przebijać, ponieważ może to zwiększyć ryzyko infekcji.
  5. Ogranicz ekspozycję na słońce. Unikaj narażenia poparzonej skóry na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, ponieważ może to pogorszyć jej stan.

Oparzenia od pękniętego termofora? Sięgnij po bezpieczniejszą opcję!

Termofory z pestek wiśni są coraz popularniejszą alternatywą dla tradycyjnych gumowców ze względu na swoje naturalne właściwości, elastyczność i bezpieczeństwo użytkowania.

Naturalne termofory mogą być podgrzewane w kuchence mikrofalowej lub piekarniku, a zawarte w nich pestki wiśni będą magazynowały nadane im ciepło i otulały twoje podbrzusze (lub dowolną inną część ciała).

Naturalny materiał: Pestki wiśni są naturalnym surowcem, który nie zawiera szkodliwych substancji chemicznych, jakie mogą być obecne w gumie, zwłaszcza w tańszych lub słabo wykonanych termoforach.

Bezpieczeństwo w przypadku uszkodzenia: W przypadku uszkodzenia gumowego termoforu może dojść do wycieku gorącej wody, co może prowadzić do oparzeń. W przypadku termoforu z pestek wiśni nawet gdy dojdzie do uszkodzenia, pestki nie stwarzają ryzyka oparzenia.

Możliwość korzystania w dowolnej pozycji: W przypadku tych termoforów nie musisz kombinować z wygodnym ułożeniem się. Yokompres – termofor z pestek wiśni w idealnym kształcie dopasuje się do ciebie. Możesz z nim siedzieć lub leżeć w dowolnej pozycji, a nawet usiąść na nim, jeżeli czujesz, że właśnie to przyniesie ci ulgę.

Zbyt gorący termofor – więcej szkód niż pożytku

Gdy stosujesz zbyt gorący termofor, to rzeczywiście może się wydawać, że ból mija. Jednak to tylko pozorne wrażenie i w dłuższej perspektywie przyniesie więcej szkód niż pożytku. Poparzone tkanki będą coraz bardziej spięte, a przez to Twój okres będzie coraz bardziej bolał!

Coraz mniej rzeczy będzie przynosiło ci ulgę!

Kluczem jest łagodność wobec samej siebie oraz wizyta u fizjoterapeuty uroginekologicznego, który pomoże zminimalizować wiele okresowych dolegliwości.

o YOKO

Wymyśliłam, zaprojektowałam i tworzę naturalne termofory z pestek wiśni w idealnym kształcie. Dopasowują się do ciała i przynoszą ulgę dokładnie tam, gdzie trzeba :)