4 ciekawostki o termoforach z pestek wiśni

Zalety termoterapii są znane ludzkości od wieków. Stare egipskie źródła, sporządzone nawet 5000 lat temu opisywały m.in. stosowanie rozgrzanego piasku w celu łagodzenia bólu. Można w nich natrafić również na opis praktyk leczenia zimnem. Między innymi z tego powodu zdecydowałam się szyć termofory i kompresy wykonane z naturalnych surowców, w których zamiast gumy znajdziesz pestki wiśni. Jak działa taki wynalazek? Pestki mają doskonałą moc do gromadzenia nadanej im temperatury. Oznacza to, że ogrzane w piekarniku zamieniają się w ciepły termofor, który można wykorzystać podczas łagodzenia skurczy okresowych lub bólu karku. Jakie inne zastosowanie mogą mieć termofory z pestek wiśni?

Termofor z pestek wiśni jako zimny kompres na czoło 

Skoro pestki wiśni świetnie magazynują temperaturę, zatem w jaki sposób zareagują na zimno? Już spieszę z wyjaśnieniem. Termofor po schłodzeniu w zamrażarce lub lodówce, zamienia się zimny okład, który możemy stosować zawsze wtedy, gdy uderzymy się jak zwykle w kant łóżka lub szafki. Jednak nie przydaje się on wyłącznie w przypadku stłuczeń i kontuzji. Zimny kompres z pestek wiśni świetnie sprawdzi się też w łagodzeniu obrzęków i przy kojeniu nadwyrężonych mięśni. Miejscowe zastosowanie zimna działa przeciwzapalnie i pomaga uśmierzać ból.

Redukcja stresu i relaks z wykorzystaniem termofora

Jest również inny powód, dla którego termofor z pestek wiśni przyda się w każdym domu. Ciepło, a także sensoryczna struktura bardzo dobrze oddziałują na zmysły. Pestki wiśni podczas podgrzewania wydzielają przyjemny, drzewny aromat. Dodatkowo drobne kuleczki delikatnie szeleszczą podczas ich ugniatania lub przesypywania., co na wiele osób zadziała odstresowująco. Gorący termofor, położony np. na plecach lub karku, rozluźnia napięte mięśnie – poprawia się elastyczność włókien mięśniowych i zwiększa się ich ruchomość. Nie bez znaczenia jest także ciężar. Termofor ułożony na ramionach, wytworzy lekki nacisk na mięśnie, co zmniejszy napięcie i pozwoli się zrelaksować.

Termofor z pestek wiśni to ratunek przy problemach żołądkowych

Oczywiście termofor dla większości z nas od razu będzie kojarzył się z bólem brzucha i dolegliwościami związanymi z okresem, jednak okazuje się, że ciepły termofor z pestek wiśni przynosi ulgę nie tylko w kłującym bólu menstruacyjnym, ale jest też domowym i naturalnym sposobem na niestrawność, gazy i zaparcia. Po pierwsze zwiększa się produkcja kwasu solnego, który wspiera trawienie. Po drugie miejscowe zastosowanie ciepła pobudza procesy metaboliczne i przemianę materii. Trzeci powód to zmniejszenie bólu i napięcia mięśni brzucha. Termofor z pestek wiśni można stosować po obfitym objedzie, aby pomógł w trawieniu i zapobiegł wzdęciom.

Kompres po ćwiczeniach i termofor na zakwasy

Zimny kompres zastosowany bezpośrednio po ćwiczeniach pozwala zmęczonym mięśniom wrócić do pełni sił. Co ważne, bezpośrednio po wysiłku nie należy stosować ciepłego termoforu. Twoje ścięgna i mięśnie już są rozgrzane do czerwoności, dlatego potrzebują schłodzenia i ukojenia. Zimno obkurcza naczynia krwionośne, zmniejsza prawdopodobieństwo zakwasów i zamyka rozszerzone przez wysiłek pory na twojej skórze. Jeżeli jednak następnego dnia po treningu czujesz zakwasy, możesz spróbować przynieść sobie ulgę stosując ciepły termofor, który rozkurczy mięśnie. Oczywiście innym sposobem na zakwasy są regularne ćwiczenia, chociaż dla tych mniej ambitnych wystarczy termofor z pestek wiśni.

Czy warto sięgnąć po termofory z pestek wiśni?

To oczywiście pytanie retoryczne:) Tak naprawdę termofory z pestek wiśni mają całą masę pozytywów i są bezpieczną i naturalną alternatywą dla klasycznych, gumowych termoforów. Sama szyję termofory z pestek wiśni w nietypowym kształcie – są one dopasowane do najbardziej kobiecej części ciała, czyli do macicy. Yokompresy, przynoszą ulgę w bólu menstruacyjnym, a także po porodzie i w dolegliwościach układu moczowego, a dzięki swojemu unikalnemu kształtowi wpasowują się m.in. na kark, ramiona i lędźwie.

Autor: YOKO

Instagram